RSS
piątek, 16 marca 2007
Jak założyć stanik?

Pytanie może się wydawać głupie. Jak to jak? Normalnie. Miseczki na piersi, ramiączka na ramiona, zapięcie na plecy - i już! Proste? Wcale nie! Doświadczone Biuściaste nie mają raczej problemów z zakładaniem biustonosza. Ale osoby, które dopiero niedawno odkryły odpowiedni rozmiar i przyzwyczajone są jeszcze do fatalnego układania się źle dobranych staników, często nie wiedzą jak poradzić sobie z nowym nabytkiem.

Złe ułożenie biustu może być spowodowane nie tylko złym rozmiarem. Nawet idealny rozmiarowo stanik nie podtrzyma dobrze biustu, jeśli źle go założysz. Sposobów zakładania jest mnóstwo. Słyszymy pełno sprzecznych rad - najpierw zapiąć na brzuchu, potem podciągnąć, a dopiero na koniec założyć ramiączka. A może najpierw założyć ramiączka, potem ułożyć miseczki, a na koniec zapiąć zapięcie? A jeśli jeszcze posłuchać tych, które twierdzą, że najlepiej trochę się pochylić?

Nie ma jednego zawsze słusznego sposobu. Jeśli zapinanie na plecach jest dla Ciebie niewygodne - żaden problem, zapnij na brzuchu. Jeśli nie lubisz wykręcać sobie rąk, kiedy ramiączka są już na ramionach - najpierw zapnij haftki, dopiero później nasuń ramiączka.
Inaczej przedstawia się to, jak założony stanik powinien leżeć. Tu nie ma już takiej dowolności - trzeba poznać kilka zasad.


Punkt pierwszy - obwód
Wiele kobiet ma tendencję do noszenia go zbyt nisko. Obwód jest na właściwej wysokości, jeżeli fiszbiny leżą bezpośrednio pod dolnymi krawędziami piersi (piersi całe mieszczą się w miseczkach i są uniesione - nie dotykają skóry na żebrach). Po odpowiednim umiejsowieniu fiszbin skupiamy się na tylnej części stanika - układamy ją tak, żeby obwód leżał w jednej linii, tył powinien być na tej samej wysokości, co przód.
Kiedy obwód leży już tak, jak powinien, czas na:


Punkt drugi - miseczki
Kiedy są dobrej wielkości, a obwód leży już na swoim miejscu, odpowiednie ułożenie w nich piersi nie jest trudne. Tu rzeczywiście będzie nam o wiele łatwiej, jeśli troszeczkę się pochylimy (nie chodzi oczywiście o próbę układania biustu wisząc głową w dół, wystarczy delikatne przechylenie ciała do przodu). Przy lekkim skłonie łatwiej jest umieścić cały biust w staniku, pilnując, żeby dokładnie zagarnąć całe piersi spod pach i ułożyć je w miseczkach. Kiedy upewnimy się, że cała pierś jest już zebrana do środka - wystarczy naciągnąć trochę materiał miseczki, aby wewnętrzne strony piersi również układały się ładnie, i przejść do:


Punktu trzeciego - ramiączek
Jak sprawdzić, czy są odpowiedniej długości, pisałam już w poradniku. Teraz dodam tylko, że ramiączka trzeba ułożyć tak, żeby nie zsuwały się z ramion, ani nie wbijały w skórę. Określenie, w którym miejscu powinny leżeć, jest niemożliwe, ponieważ każda z nas jest inaczej zbudowana. Najlepiej poprzesuwać trochę ramiączka i przekonać się, w jakim ułożeniu czujemy się najlepiej.

Na koniec warto sprawdzić czy stanik na pewno leży dobrze. Obwód leży na jednej linii? Fiszbiny znajdują się bezpośrednio przy dolnych krawędziach piersi? Miseczki nie marszczą się, ani nie tworzą "bułeczek"? Ramiączka nie przesuwają się po ramionach, ani nie wbijają w skórę? Gratulacje - stanik leży dobrze!

18:20, besame.mucho
Link Komentarze (5) »
Spis treści